środa, 6 lutego 2013

Promocją Princessy

Dziś troszkę z innej beczki.
Ostatnio zauważyłam reklamę Princessy-do wygrania błyszczyk L’Oréal Paris Glam Shine.
Wystarczy w okresie od 1 stycznia do 31 maja 2013 zakupić batonik w promocyjnym opakowaniu. Kod znajdujący się wewnątrz opakowania należy wysłać smsem lub zarejestrować na stronie http://smakujblyszcz.pl. Należy oczywiście zachować paragon oraz opakowania z kodem. Codziennie losowanie 300 błyszczyków. Każdy uczestnik może tylko jeden raz zgłosić dany kod-jednak można wysłać dowolną liczbę różnych kodów. Daje to sporą szansę na wygraną. Postanowiłam spróbować szczęścia. Zakupiłam wczoraj 4 batoniki, wysłałam 4 smsy i czekam. Jeden batonik w biedronce kosztował mnie 0.94zł-niewiele. Przyznam szczerze, że na ten błyszczyk od dawna miałam chrapkę, ale trochę ciężko mi było wydać 30zł na błyszczyk. W dodatku, taki którego nie znam.

Zobaczymy czy się uda.

wtorek, 5 lutego 2013

Balsam do ust Nivea Lip Butter

Mój najnowszy nabytek-Nivea Lip Butter.





W zimie mam ogromny problem ze spierzchniętymi ustami. Do tej pory trzymałam się pomadki ochronnej od Neutrogeny. Jednak Neutrogena o ile jest skuteczna to tak samo jest nudna.
Szukając czegoś nowego postanowiłam wypróbować nowość Lip Butter od Nivea.

Opis  producenta:
Wzbogacona o masło shea i olejek migdałowy formuła balsamu do ust NIVEA z HYDRA IQ, zapewnia intensywne nawilżenie i długotrwałą pielęgnację. Rozpieszczająca usta formuła z aromatem Raspberry Rosé sprawia, że są one niezwykle miękkie
Skład:
Cera Microcristallina, Paraffinum Liquidum, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Butyrospermum Parkii Butter, Ricinus Communis Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Aqua, Glycerin, Glyceryl Glucoside, BHT, Aroma, CI 77891, CI 15850. 

Ja skusiłam się na wersję malinową. Uwielbiam takie pyszne kosmetyki do ust.
Balsam przede wszystkim pachnie cudownie-jak maliny z cukrem i śmietanką. Ale co bardzo ważne nie pozostawia w ustach żadnego posmaku. Konsystencje ma idealną do nazwy- jak mięciutkie masełko. Dobrze go się rozprowadza na ustach i szybko się wchłania. Od pierwszego użycia przyniósł mi ukojenie na moje suche i spękane usta. Co do opakowania-wydaje się całkiem duże, zawiera 19ml balsamu.
Jedyny minus moim zdaniem -liczyłam że nada jakikolwiek kolorek moim ustom, a jest całkowicie bezbarwny. Na szczęście znalazłam na to sposób. Pierwsze nakładam odrobinę błyszczyka kolorowego, a na to masełko. Usta są dobrze nawilżone, mają śliczny kolor i delikatnie błyszczą.
Ja zakupiłam je w Drogerii Natura za 11,99zł, ale widziałam go ostatnie w Rossmanie za 9,99zł.








niedziela, 3 lutego 2013

Szare mydło

Dziś trochę bardziej o oczyszczaniu skóry.
Od dawna zmagałam się z problemami z trądzikiem. Zwłaszcza przed i w trakcie miesiączki miałam masę wyprysków. Kompletnie nic mi nie pomagało. Toniki, kremy, maści-nic nie dawały.
Ostatnio gdzieś znalazłam informację o cudownym działaniu szarego mydła. Postanowiłam sprawdzić- w sumie nic nie stracę.
Szare mydło zakupiłam dwa tygodnie temu. Myłam nim twarz codziennie. Dziś po 2tygodniach stosowania-podczas okresu nie mam ani jednej krostki.

Ale od początku:
-zapach nie jest rewelacyjny ale da się przeżyć
-mydło nie uczula(zwykłego mydła nie używałam od lat ponieważ uczulało mnie)
-dobrze oczyszcza skórę, ale też ją trochę wysusza-na szczęście wystarczy użyć kremu nawilżającego po myciu twarzy i wszystko wraca do normy
-na trądzik działa rewelacyjnie, po paru dniach mam już gładką twarz bez wągrów, krostek etc.
-jest bardzo tanie i dostępne w każdym sklepie

Czytałam także wiele o tym jak działa rewelacyjnie na włosy-raz się odważyłam umyć nim swoje-zrobiły się strasznie sztywne, ale umyłam je jeszcze raz szamponem i było ok. Także do włosów, przynajmniej farbowanych nie polecam.

sobota, 2 lutego 2013

Matowy lakier do paznokci Golden Rose

Szukając ostatnio pomysłów znalazłam takie zdjęcie:


Jako, że z takim lakierem nie miałam jeszcze styczności dziś postanowiłam takowy zakupić.
Po długich poszukiwaniach znalazłam taki na stoisku GoldenRose. Czarnego koloru niestety nie znalazłam. Znalazłam za to granatowy :) Także bardzo fajny.
Producent pisze tak: "Seria szybkoschnących matowych i półmatowych lakierów do paznokci, które nadają jedyne w swoim rodzaju matowe wykończenie. W obu seriach znajdują się 22 najmodniejsze kolory. Ze względu na zastosowaną formułę, która zapewnia unikalne matowe pokrycie, lakier może się szybciej ścierać. Producent zaleca częstsze nakładanie lakieru oraz stosowanie bazy, która przedłuży jego trwałość."

Pierwsze spostrzeżenia:
-naprawde matowy, bardzo fajny efekt, jednak moim aparatem jakoś nie umiem tego efektu uchwycić.
Lakier kiedy jest mokry jest błyszczący, dopiero gdy całkiem wyschnie widać efekt. Nałożyłam baze, potem dwie warstwy, wygląda ładnie, pokrycie jest równomierne.
-cena 8,90zł
-szybko schnący, odpowiednio gęsty, łatwo się rozprowadza

Co do wytrzymałości-myślę, że jest ok. Lakier nie odpryskuje. Zaczął się ścierać po 3 dniach-ale przy "intensywnym użytkowaniu" tj np. mycie naczyń :P







P. S. Chyba nie jest ze mnie najlepszy fotograf hehe

Rozdanie

Zgłosiłam się dziś do rozdania.
Szczegóły dostępne tutaj: http://moj-life-style.blogspot.com/2013/02/testuj-bourjois-bb-cream-8w1-z-moj.html

Bardzo fajny blog : http://moj-life-style.blogspot.com/


Swoją drogą bardzo jestem ciekawa tego podkładu. Do tej pory miałam okazję stosować BB Krem od Garniera do skóry tłustej i mieszanej i jest on bardzo ciekawy. Ten musi być o niebo lepszy a akurat szukam czegoś nowego.

wtorek, 29 stycznia 2013

Puder w perełkach Giordani Gold

Na pierwszy ogień idzie mój ulubieniec. Kosmetyk, który towarzyszy mi w zasadzie każdego dnia. Chodzi o puder brązujący w perełkach Giordani Gold z Oriflame. Pierwszy raz kupiłam go chyba z 3 lata temu. Skusiłam się bo akurat była promocja. Nie spodziewałam się takiego efektu.
Twarz wygląda po jego użyciu dużo cieplej, pogodniej. Wydaje się bardziej promienna i zmęczenie tak bardzo nie rzuca się w oczy. Jest delikatny, dyskretny.

To opis ze strony Oriflame:
Zakręć pędzlem wśród perełek i omieć nim twarz, aby nadać cerze naturalny blask i aksamitny wygląd. Puder wzbogacony miką i krzemionką optycznie redukuje niedoskonałości i fantastycznie rozświetla twarz. 25 g
Dostępne są 4 odcienie:




Natural Radiance




Dark Bronze







Natural Peach











Natural Bronze




Ja używam Natural Peach idealny jako róż na kości policzków, czasami nakładam również odrobinę na powieki.

Cena zależna od katalogu. Czasami trafiają się fajne promocje i można go dostać nawet za około 30 zł

Ale jak każdy produkt ma też wady. Tutaj  jest to opakowanie. Pierwsze opakowanie całe mi się rozsypało, drugie-wieczko pękło, na trzecie bardzo uważam :) 

W skali od 1 do 10 daję 9( ze względu na opakowanie odejmuję 1 punkt)
 

niedziela, 27 stycznia 2013

O mnie

Nazywam się Karolina, mam 23 lata.
Pracuję jako referent administracyjno biurowy cokolwiek to znaczy:)
Od lutego zaczynam naukę-kosmetologia, troszkę z pasji, troszkę z nudy i troszkę z potrzeby rozwijania się.
Lubię gotować, mam manie sprzątania.
Czasami jestem upierdliwa, ale też sprawia mi radość dbanie o bliskich.