niedziela, 3 lutego 2013

Szare mydło

Dziś trochę bardziej o oczyszczaniu skóry.
Od dawna zmagałam się z problemami z trądzikiem. Zwłaszcza przed i w trakcie miesiączki miałam masę wyprysków. Kompletnie nic mi nie pomagało. Toniki, kremy, maści-nic nie dawały.
Ostatnio gdzieś znalazłam informację o cudownym działaniu szarego mydła. Postanowiłam sprawdzić- w sumie nic nie stracę.
Szare mydło zakupiłam dwa tygodnie temu. Myłam nim twarz codziennie. Dziś po 2tygodniach stosowania-podczas okresu nie mam ani jednej krostki.

Ale od początku:
-zapach nie jest rewelacyjny ale da się przeżyć
-mydło nie uczula(zwykłego mydła nie używałam od lat ponieważ uczulało mnie)
-dobrze oczyszcza skórę, ale też ją trochę wysusza-na szczęście wystarczy użyć kremu nawilżającego po myciu twarzy i wszystko wraca do normy
-na trądzik działa rewelacyjnie, po paru dniach mam już gładką twarz bez wągrów, krostek etc.
-jest bardzo tanie i dostępne w każdym sklepie

Czytałam także wiele o tym jak działa rewelacyjnie na włosy-raz się odważyłam umyć nim swoje-zrobiły się strasznie sztywne, ale umyłam je jeszcze raz szamponem i było ok. Także do włosów, przynajmniej farbowanych nie polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz