wtorek, 29 stycznia 2013

Puder w perełkach Giordani Gold

Na pierwszy ogień idzie mój ulubieniec. Kosmetyk, który towarzyszy mi w zasadzie każdego dnia. Chodzi o puder brązujący w perełkach Giordani Gold z Oriflame. Pierwszy raz kupiłam go chyba z 3 lata temu. Skusiłam się bo akurat była promocja. Nie spodziewałam się takiego efektu.
Twarz wygląda po jego użyciu dużo cieplej, pogodniej. Wydaje się bardziej promienna i zmęczenie tak bardzo nie rzuca się w oczy. Jest delikatny, dyskretny.

To opis ze strony Oriflame:
Zakręć pędzlem wśród perełek i omieć nim twarz, aby nadać cerze naturalny blask i aksamitny wygląd. Puder wzbogacony miką i krzemionką optycznie redukuje niedoskonałości i fantastycznie rozświetla twarz. 25 g
Dostępne są 4 odcienie:




Natural Radiance




Dark Bronze







Natural Peach











Natural Bronze




Ja używam Natural Peach idealny jako róż na kości policzków, czasami nakładam również odrobinę na powieki.

Cena zależna od katalogu. Czasami trafiają się fajne promocje i można go dostać nawet za około 30 zł

Ale jak każdy produkt ma też wady. Tutaj  jest to opakowanie. Pierwsze opakowanie całe mi się rozsypało, drugie-wieczko pękło, na trzecie bardzo uważam :) 

W skali od 1 do 10 daję 9( ze względu na opakowanie odejmuję 1 punkt)
 

niedziela, 27 stycznia 2013

O mnie

Nazywam się Karolina, mam 23 lata.
Pracuję jako referent administracyjno biurowy cokolwiek to znaczy:)
Od lutego zaczynam naukę-kosmetologia, troszkę z pasji, troszkę z nudy i troszkę z potrzeby rozwijania się.
Lubię gotować, mam manie sprzątania.
Czasami jestem upierdliwa, ale też sprawia mi radość dbanie o bliskich.

Zaczynamy

No to zaczynamy!
Blog będzie po trochę o wszystkim, co zabiera mój czas i czym się interesuję.
Trochę o kosmetykach, urodzie, ale i o gotowaniu. 
Czasami pewnie wtrącę tutaj coś o sobie lub od siebie.

Gdyby ktoś miał jakieś propozycje, uwagi etc proszę o informacje w komentarzach lub mailach.